Yekaterina77

kobieta, 33 lat, Katowice

172 cm, 67.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Zakopane:)

23 maja 2012 , Komentarze (1)

Magdula już się poprawiam i wrzucam coś z mojego ulubionego miejsca:) 

powiem więcej może uda mi się jeszcze na początku czerwca troszkę się tam poszwędać:) 
Dieta jakoś się trzyma, pracy strasznie dużo, waga bez zmian. Dziękuję za życzenia chociaż nie wiem czy w moim wieku jest się z czego cieszyć;) a co tam będę się cieszyć bo ja lubię ten mój wiek:) pozdrawiam serdecznie dziewczyny
Dodaj komentarz

Lepiej

19 maja 2012 , Komentarze (8)

dziś już z moim dziąsłem, nadal czuję ale już nie tak bardzo:) wczoraj pisałam że czuje się lekko dziś wręcz przeciwnie ostatni dni tak skurczyły żołądek że dziś zjedzony obiad ( kasza z kurczakiem i pieczarkami ) spowodował że czuję się jakbym ważyła tonę:) śmieszne uczucie:) ale uczciwie powiem że wczorajsze bardziej mi się podobało:) 
Dodaj komentarz

ciężki tydzień...

18 maja 2012 , Komentarze (5)

za mną... walczę z bólem no właśnie czego nie zęba ale kieszonki za ósemką matko tak mi spuchło dziąsło że czułam się jakby mi wyrosła dziewiątka:( jeżdżę codziennie na laser i oczyszczanie tego czegoś, żyje na środka przeciwbólowych i mam już tego dość, dziś jest już troszkę lepiej ale nadal bez rewelacji. Moja waga tylko się cieszy bo nie mogę w ogóle jeść:) rano waga pokazała 66,2 ale mam wrażenie że ważę jeszcze mniej:) fajne uczucie:) 
A poza tym bardzo dużo pracy. Dom się jakoś zapuścił to małpa, za to w kuchni idealny porządek, nie gotuje się, nie je się, nie ma co zmywać:) no nie jest aż tak źle mąż i córka jednak mają zdrowe szczęki i się posilają:) Pranie właśnie włączyłam bo już chciało uciekać z kosza, ciasno mu było czy jak:) kwiatki wyglądały jakby mnie przestały lubić ( a tak pięknie mi zawsze kwitły ) też im się chyba nie podoba że zapominam je podlać:) A ja ... pójdę się położyć bo po tych lekach coś mnie zmogło:) może jakiś film obejrzę, pewnie usnę w trakcie:) buziaki dziewczyny:) 
Dodaj komentarz

Wygraliśmy:)

13 maja 2012 , Komentarze (6)

To jest niesamowite, wczoraj moja drużyna wygrała pierwszy raz w historii naszych startów finał wojewódzki i jedziemy na finał ogólnopolski:) szykują mi się trzy dni w Ustroniu w górach w pięknej okolicy bo tam jest rozgrywany w tym roku finał:) Jakie to dziwne uczucie bo z jednej strony człowiek nie wierzy w to co się stało:) wielka radość i duma bo się udało:) a z  drugiej człowiek uświadamia sobie że to zwycięstwo pociąga za sobą koszmarne konsekwencje w postaci kolejnych 3 tygodni ćwiczeń nieomalże od rana do wieczora, no bo teraz to już głupio odpuścić:) Ja dziś jestem na pośrednim etapie między radością ( wczoraj ) a rozpaczą ( jutro ) i głównie czuję wielkie zmęczenie, boli mnie głowa i gardło bo wczorajsze zawody odbywały się w wybitnie niesprzyjających warunkach - padało, wiało i było zimno. Ale co tam do jutra się pozbieram i od wtorku zaczynam zabawę na nowo:) Kodeks ruchu drogowego zaczynam mieć w małym palcu:) Turniej Wiedzy o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym już kiedyś Wam opisywałam więc tylko wspomnę że moi podopieczni muszą wykazać się wiedzą z zakresu ruchu drogowego   ( test ) i umieć ją wykorzystać w praktyce podczas pokonywania miasteczka ruchu drogowego, pokonują rowerowy tor przeszkód który sam w sobie jest bardzo skomplikowany do tego udzielają pierwszej pomocy        ( jako jedyni wczoraj bezbłędnie ) cieszy jak człowiek widzi efekty swojej pracy oj cieszy...
Waga sama leci bo jem zdrowo, lekko i regularnie a do tego wypijam masę wody, dziś 66,5:) 
Dodaj komentarz

jak się człowiek obudzi i nic go nie boli...

10 maja 2012 , Komentarze (3)

to mówią że już nie żyje, znaczy ja żyję chociaż mam wrażenie że ledwo... Ostatnie dni mi dokopały i to strasznie, pracy mam tyle że nie wyrabiam a jeszcze musiałam odnowić uprawnienia zawodowe i to mi zajęło kolejne popołudnia. Istne wariactwo. Byle do soboty i proszę za mnie trzymać kciuki bo ja startuje w dużych zawodach, znaczy startują moi wychowankowie ale ja to będę musiała przeżyć:) a jest to już etap wojewódzki także łatwo nie będzie - każde miejsce poza ostatnim to już będzie ogromny sukces:) zmykam spać bo rano nie podniesie mnie już nawet dźwig:) 
Rano waga pokazała uprzejmie 67,2. Jeszcze kilogram i dogonię siebie samą sprzed kilku tygodni:) Pozdrawiam
Dodaj komentarz

Waga bez zmian

7 maja 2012 , Komentarze (2)

mniej więcej bo dziś 67,4 ale zasadniczo się trzymam, nawet bez większego kłopotu:) ten tydzień będzie kłopotliwy jeśli chodzi o utrzymanie diety bo nie będzie mnie przez 3 dni od rana do wieczora w domu ale postaram się to sobie jakoś zorganizować:) Dziewczyny jesteście wielkie, wasze wsparcie jest mi bardzo potrzebne, nie ukrywam że w momentach totalnego załamania wasze pamiętniki stawiają mnie do pionu:) Magdula Zakopane czeka dawaj znać kiedy planujesz pobyt to coś zorganizujemy:) Alien jaka czarownica chyba dobra wróżka - dzięki wielkie:) Rozzi Ty codziennie masz podobne widoki, tylko pozazdrościć:) 
magia...
Dodaj komentarz

Walczę

6 maja 2012 , Komentarze (5)

i mam nawet kolejny sukces, na wadze dziś rano 67,3:) a jeszcze popołudniu nawiedziła mnie @ więc mam nadzieję że już teraz się to wszystko ustabilizuje:) Jestem zmotywowana i cieszę się że waga dostrzega tego efekty:) sporo się ruszam, jem bardzo zdrowo i chcę schudnąć, mam dość tej huśtawki z ostatnich tygodni:) 
wielbić:) 
Dodaj komentarz

Widać pierwsza różnicę

5 maja 2012 , Komentarze (3)

Wczoraj dieta wzorowo 5 posiłków, 8 szklanek wody mineralnej, do tego wysprzątane całe mieszkanie, byłam na zakupach więc nie miałam czasu myśleć o jedzeniu, dwie godziny na placu zabaw plus 3 na zabawach z dzieckiem dopełniły czas:) Dziś i waga uprzejma i werwy dużo więcej:) Rano mimo nadal nadchodzącej @ 68,2. Właśnie skończyło się pranie przede mną popołudnie z prasowaniem:) jutro mam nadzieje na wadze zobaczyć nie więcej niż dziś:) Dzięki dziewczyny za wsparcie jest bardzo potrzebne

ileż ja przy tym kalorii spalam- pokochać:)

Dodaj komentarz

Wielki dół!

4 maja 2012 , Komentarze (7)

Na wadze dziś 69,1! tragedia ale zasłużona i jak się nie ogarnę to w najbliższym czasie zobaczę tam 70! No nic dziś jest nowy dzień i staram się walczyć ze sobą, nadal czekam na @ więc liczę że po niej waga trochę spadnie i łatwiej będzie powalczyć z pokusami. 

polubić:)

pokochać:) 
Dodaj komentarz

Życie w biegu:)

29 kwietnia 2012 , Komentarze (3)

Ale ja takie lubię najbardziej:) Nie potrafię siedzieć bezczynnie w miejscu:) z dietą niestety w tych warunkach trochę problematycznie, ale zrobiłam sobie dziś zakupy i od jutra ogarniam się bardziej racjonalnie, na wadze 68,2 ale tuż przed @ więc mam nadzieję że po będzie znowu mniej:) 
Bywam tu rzadko po pierwsze nie mam kiedy, czas spędzam w pracy i na placu zabaw:) po drugie przez kilka dni nie miałam netu, dopiero dziś rano znowu mogłam do Was zajrzeć:) Pozdrawiam Was wszystkie gorąco i co od jutra startuję w dalszej walce o 4 kg mniej:) do końca lipca na wadze musi być 64 kg:) i będzie:) 
Dodaj komentarz