Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

zawsze INNA, mój nastrój zmienia się od tego jak wyglądam, jak chudnę - jest mnie coraz mniej - staje się szczęśliwsza, pewniejsza siebie, zdolna przenosić góry, jak tyję - słabnę, popadam w depresje (albo depresję prowadzą mnie do otyłości), czuję się słaba i osamotniona. Ot, taka natura kobiety uzależnionej od jedzenia :)

LadyJolie

kobieta, 26 lat, Warszawa

179 cm, 72.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

dzień jak co dzień?

22 sierpnia 2011 , Komentarze (1)

jakoś ciężko się czuje - brzuch mam wzdęty i ogólnie tak mi ciężko na brzuchu .... 
muszą zacząć pić len mielony - kiedyś mi pomagał na wzdęcia i wypróżnianie ....

śniadanko zaliczone na Plus - mam nadzieje, że reszta dnia też będzie pomyślna i ściśle dietkowa :)

wieczorkiem planuję pójście na siłownie - OBY się udało :) musi! Muszę spalić te nadwyżki po weekendowe ...
Dodaj komentarz

a na wieczór 35 minut rowerkiem w domku

21 sierpnia 2011 , Komentarze (1)

rano była siłownia - orbitrek oczywiście, potem zjadłam chipsy z pieca, i orzeszki solone - zostały mi po sobocie, więc jak coś jest to to wciągnę - bardziej niż pewne ...
zostały mi tylko z przegryzek precelki Lajkonika - ale dziś już ich nie zjem ... - zobacze kiedy ulegnę :D

a poza tym jakoś humorek mi się popsuł i chyba mam jakiegoś doła/chandrę a było tak dobrze w dzień - ehhh .... dobrze, że już niedługo 21 ... po 22 pójdę spać, żeby nie smucić się i obudzić rano w dobrym humorze i hoop do pracy ..
Dodaj komentarz

refleksja i takie tam :)

21 sierpnia 2011 , Komentarze (2)

piątkowa impreza BARDZO udana :) piłam jadłam, piłam, jadłam i piłam :D
sobota na kacu - mega żarcie (bo jedzeniem tego nie nazwę) ale było minęło - a co tam ...

na wadzę oczywiście więcej - miałam już poniżej 70 kg, a teraz znów 70 kg ... odrobi się tzn zbije się :) a na dowód tego dziś SIŁOWNIA :) poruszam się i będzie znów dobrze :) plan: podreptać na orbitreku .....+ jak nie padnę troszkę bieżni, ale tego nie obiecuje, bo jakoś orbi bardziej mi pasuje niż chodzenie na bieżni (bo bieganie jest dla mnie zbyt ciężkie + boje się o kręgosłup i o moją dyskopatię) może wymówka, ale ponoć, by spalić tłuszcz wcale nie trzeba biegać i paść, a wystarczy pochodzić :) i tego się będę trzymać :D

buziaki
Dodaj komentarz

aaaaa jeść mi się chcę .....

19 sierpnia 2011 , Komentarze (3)

nie dobrze, będzie pewnie imprezowe obżeranie się jak teraz mnie tak ciągnie do jedzenia ...

aaaa gdzie moja silna wola? czyżby odeszła?
Dodaj komentarz

a jednak 30 minut rowerka zaliczone

18 sierpnia 2011 , Komentarze (1)

wygrałam z leniem :)))
Dodaj komentarz

a jednak 30 minut rowerka zaliczone

18 sierpnia 2011 , Skomentuj

wygrałam z leniem :)))
Dodaj komentarz

:)))

18 sierpnia 2011 , Skomentuj

uśmieszek nie bez powodu :) dobrze mi po prostu - aby tylko zdrówko dopisało i się poprawiło, a będzie całkiem NICE :) Musi być dobrze w końcu

dieta - Ok :) jak zbiorę się w sobie to jeszcze dziś pojeżdżę na rowerku 30 minut żeby rozruszać moje zalążki mięśni - kto wygra ruch czy leń? Mam nadzieje, że to 1wsze :)
jak mi się uda zmobilizować - oczywiście się pochwalę :)

jutro około 19 mamy imprezę firmową integracyjną - będą kręgle, bilard, jakaś muzyczka-parkiet, piwo, pizza i słone przekąski ... nie martwię się - będzie co ma być - a najważniejsze, żebym się dobrze bawiła i wyszalała - dawno takiej imprezki nie było w większym gronie, więc strasznie się cieszę :)) będzie ponad 80 osób, więc tłum - mam nadzieje, że się nie zawiodę i wybawię (odpukać) :D

buziaki
Dodaj komentarz

dziwne zachcianki na diecie :)

17 sierpnia 2011 , Komentarze (2)

otóż taaak mi się chciało pikantnego, octowego :)
więc zjadłam bardzo dziwną 'sałatkę'
215 gram ogórków konserwowych
2 łyżeczki musztardy francuskiej
1 łyżeczka chrzanu tartego

wymieszane wyglądało dziwnie ale jak mi smakowało - tego mi właśnie było trzeba :DD

hehe sama się uśmiałam z siebie, że na taką właśnie 'potrawę' miałam ochotę :) a potem jeszcze szklanka soku pomidorowego pikantnego :D

dieta - ok ale coraz większy apetyt na napad mam - ale trzymam się :)
Dodaj komentarz