Postanowienia i cele.

26 stycznia 2012

 

   Dzisiaj króciutko, bo muszę uciekać do fizjologii,

   Niby egzamin dopiero w poniedziałek ale podobno obok anatomii

  Jest to jeden z trudniejszych na tych studiach w tym roku.

   Materiału jest tyle, że aż strach myśleć xD Ale najpierw jeszcze nowy odcinek Housa =)

   Jak na razie wszystkie zaliczenia których znam wyniki do przodu,

   Więc jestem bardzo zadowolona ale tfu, tfu żeby nie zapeszyć xD

   A i jeszcze coś xD Znalazłam to w moim starym pamiętniku,

   w którym między innymi jadłospisy po 500kcal dziennie i byłam w szoku,

   że tyle udało mi się osiągnąć oby tak dalej.

   Czerwone to te co osiągnęłam, natomiast zielone w trakcie realizacji,

   jest to teraz już tylko kwestią czasu.

 

 

 

5 lipca 2o1o

Postanowienia i cele:

1. Jeść 1000kcal bez wyrzutów sumienia.

2. Nie wymiotować.

3. Ćwiczyć: rower 3razy w tygodniu po 1h; biegania 30minut 2razy w tygodniu.

4. Jeść jedną kostkę czekolady, nie całą tabliczkę; jeden kawałek ciasta,

nie całą blaszkę.

5. Dojść do wagi 57kg i rozmiaru S, a nie do 49kg i rozmiaru XS

6. Jeść 4-5posiłków dziennie.

7. Nie jeść białego pieczywa i ziemniaków.

8. Wypijać 2,5litra płynów.

9. Co rano widząc się w lustrze w bieliźnie powiedzieć sobie:

 "Wyglądasz świetnie" i w to uwierzyć.

10. Stać się optymistką.

11. Cieszyć się z drobiazgów.

12. Wyrzucić z siebie bulimię i jej schematy

13. Przestać pakować w głowy innych swoje własne myśli.

14. Nie dopuszczać zbyt często do głosu wewnętrznego krytyka.

15. Ważyć się raz na tydzień.

16. Odstawić Seronil i radzić sobie bez niego bardzo dobrze.

17. Oddać krew ;) <- jako, ze miałam niedoczynność tarczycy nie mogę

18. Dostać się na medycynę.

19. Oddzielić emocje od jedzenia.

20. Stać się wolna osobą bez epizodów bulimicznych.

21. Pokonać uzależnienie od jedzenia.

22. Budować własną samoocenę na tym co ja myślę o sobie

a nie co myślą inni.

23. Mniej się przejmować opiniami innych.

24. Zaakceptować siebie.

25. Być szczęśliwą.

 

 

 

 


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1064377
mimiiii, , 28 stycznia 2012, 15:53
czytujesz Pawlikowską? jakoś po celu 14 mi się skojarzyło.
0
agnieszek92 / 192.168.200.5, 27 stycznia 2012, 23:07
zdecydowanie cel 19 jest najlepszy i też do tego dążę!
1115076
milka96, , 27 stycznia 2012, 21:27
będzie dobrze, zobaczysz, dasz sobie radę, powodzenia ;)) :*
1261601
Hard.Candy, , 27 stycznia 2012, 19:10
juz duuuzo osiagnelas jak widze czerwone krechy :) najwazniejsze ze wygrywasz z bulimią...ja jestem na etapie "starania sie" ale nie zawsze wychodzi ;/ poza tym jednak medycyna? nie warto dokonczyc to co juz zaczelas?? 2 kierunki bedzie Ci ciezko konczyc jak wybierzesz medycyne.
1017238
..justine.., , 27 stycznia 2012, 18:37
Trzymam kciuki,aby wszystkie postanowienia zostały zrealizowane!:))a zdj owsianki wrzuce na dniach,choc przez to prazone jabłko z gruszka(taka paćka wychodzi)i zmieszany z nim serek wiejski wyglada malo apetycznie;))ale smakujeee nieziemsko!:)
1263961
Bibiannaa, , 27 stycznia 2012, 16:15
Brawo,tak trzymaj.
1261141
Attention483, , 27 stycznia 2012, 16:00
Tak, licze. Mam takie same postanowienia jak twoje 1,4,11,15,19,23, 25 ;)
1112372
MissP., , 27 stycznia 2012, 14:35
co do tych 'przykazań', widać, że teraz masz je bardziej przemyślane i gratuluję tych zrealizowanych :)
1110539
Eseme, , 27 stycznia 2012, 13:03
Masz całkowitą rację. Można samemu wazne tylko by zachowac zdrowy rozsądek :)
863516
Majeczka1992, , 27 stycznia 2012, 12:53
Nawet nie wiesz jak bardzo to do mnie pasuje. Tylko, że mi bardzo opornie to idzie...Trzymam za Ciebie kciuki! PS. Troszkę ponad rok temu też brałam seronil i nie było napadów, ale później przestałam na własną rękę.