Mialo byc dobrze a jest dwrotnie :( zachorowalam.. bylam u lekarza no i oczywiscie antybiotyk i zwolnienie z pracy na kilka dni! W sumie to dobrze poniewaz odpoczne troche i nie musze wstawac o 4.30 rano :) to ta dobra strona. Zla natomiast to to ze duzoooo musze pic (bo tak doktor zalecil) no i mimo tego, ze nie jem niewiadomo ile kilogramy poszly w gore :( buuuu
no i oczywiscie nie cwiczylam przez te ostatnie kilka dni bo organizm oslabiony po antybiotyku 
nie jadlam niewiadomo ile, ale staralam sie zjesc przynajmniej 2, 3 posilki dziennie. czasem jakies slodycze - moze one mi tak daly w kosc!!!
JUTRO I PRZEZ NASTEPNE KILKA DNI TRZEBA ODPOKUTOWAC ZA TO!!! NIE MA ZE BOLI!!!
Tak sobie pomyslelam, ze odnize wartosc kaloryczna zjadanych przeze mnie posilkow! Poczatkowo do 800 kalorii dziennie! No i oczywiscie plus cwiczenia! Nie ma sily, zeby waga nie poszla w dol! Nie sadzicie?? Nie jem zbyt czeslo chleba (ale jak to sie to juz stanie, to zauwazam wzrost wagi) nie wiem czemu, dodam, ze nie jem chleba bialego tylko jak juz to ciemny!!
Nie stosuje jakies specialnej diety! W moim jadlospisie jest przede wszystkim jogurt, ryba, kurczak, jajka warzywa, owoce. nie uzywam oleju, tylko albo pieke w piekarniku albo przykladowo podlewam woda na patelni.
Tego sie bede trzymac! 
Wiec tak sobie pomyslalam, ze kazdego dnia (zaczynajac od jutra oczywiscie) sniadanie bede jesc o 10.00 (bo jak rano wstaje o 4.30 do pracy to mi sie nie chce jesc, wiec wole to zrobic pozniej), po pracy okolo 14.00 zjem jakis obiadek a na podwieczorek, przed 18.00 jakies jablko, marchewki czy cos w tym stylu! Czyli posilki co 4 godziny sprawia, ze nie bede podjadac miedzy nimi :) no i do tego jeszcze dojda cwiczenia i praca w sklepie. Mysle ze to zadziala. Poki co nie podaje ile obecnie waze, bo boje sie wejsc na wage, ale czuje po sobie ze jest mnie wiecej :( moze przez to ze tak duuuuzo musze pic :/ nie wiem 
Tak czy siak trzymajcie kciuki za mnie! dam znac jak mi idzie w kolejnych dniach!
Milego tygodnia i powodzenia dla WAS!!!! 