dzisiaj będzie dietowy test - wstałam wcześnie, będę głodna. trzymać kciuki żebym nie poszalała;)))
waga: 55kg (i ani drgnęła wskazówka w kierunku 56;PP)
xoxo, będę edytować,
Aneczka
edit1:
dziś na śniadanie zjadłam tyle kalorii ile przez pół wczorajszego dnia:
owsianka + banan (specjalistko od mojej diety, czy można rano do owsianki wrzucić banana??:P) co daje razem 290 kcal. myślę że w miarę rozsądnie;) a dzisiaj muszę przeżyć cały dzień z moim bojfrendem i nie zdradzić się mu, żem na diecie ;D taka cwana jestem;D niech on tam sobie gada, że przebiegł 30 km i że on od wczoraj to już tak zawsze będzie i, że wygra. guzik prawda! ja wygram:D:D a jemu urosną mięśnie

aaa, no i zaszła zmiana 7 kg a nie 6 chudniemy:)))
edit2:
II śniadanie: banan + kiwi = 159 kcal
obiad: (nie jestem z siebie dumna) kęs kotleta schabowego, 2 udukane ziemniaki, sałata z rzodkiewką i jogurtem naturalnym, 2 szklanki coli bez cukru = 211,5 kcal
podwieczorek: kieliszek likieru toffee = 93 kcal
kolacja: 2 szklanki coli bez cukru, pół kotleta schabowego (smażony,ale wyciśnięty z tłuszczu:P) = 151kcal
razem: 905. pasuje dziewczęta?:D od jutra pewnie będzie jeszcze więcej, bo podwieczorek zamienię na 'lunch'. inaczej nie będę tego mogła rozplanować szkolnie;) no i za pewne ten lunch będzie jabłkiem z marchewką, albo muszę jeszcze coś obmyślić:)
oczywiście nie jestem dumna z tego likieru i z coli. mam nadzieję, że mnie waga nie ukarze za to srodze:) [chociaż się pochwalę, a co tam, likier wypiłam z kieliszka zamiast jeść lody polane likierem! ha:) odmówiłam:D. no dobra, it's not a big deal. ale i tak jestem z siebie dumna xD]
co do ćwiczeń - dwa spacery z psem, łącznie pewnie z 45 minut, bo pogoda POD PSEM (ha ha ha) i aktywność fizyczna INNA :

(uwielbiam tę minę xDD) w ogóle uwielbiam komiksy:P
może jeszcze uda mi się posteppować czytając biologię :D bo by wypadało się douczyć - układ pokarmowy;) wiecie jakie to pokręcone? w ogóle, im więcej się dowiaduje o funkcjonowaniu organizmu (mów) tym w większym jestem szoku. Boże (gdziekolwiek jest, jesliś jest), albo wszystkie kwarki i bozony, jestem waszą wierną i oddaną fanką!
turnau :) chadza mi po głowie ostatnio... i śpiewam, fałszem moim idealnym, dobrze że nikt nie słyszy xD
moje motywacje;)) skoro już dwie trzecie zrobić umiem... to teraz tylko pracować,żeby wyglądało to tak smukło:D