Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Nazywam się Gosia, mam 26 lat, 160 cm wzrostu i 82 kg. Jestem gruba. Co mnie skłoniło? Hmmm... Gdy weszłam na wagę, a ona pokazała wynik, myślałam że umrę. Jak można się tak zapuścić. Kobieto weź się w garść pomyślałam, no i znalazłam się tutaj. Mam nadzieję, że uda mi się wygrać moją walkę, z tym okropnym przeciwnikiem- Tłuszczem. Trzymajcie za mnie kciuki :)

Archiwum

a123Gosiaczek123a

kobieta, 26 lat, Warszawa

160 cm, 75.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

***.Postanowienia.***

22 lutego 2012 , Komentarze (61)

                                            

zatem postanawiam przez 40 dni (do 01.04.2012r)

***  NIE JEŚĆ SŁODYCZY!!!!

***  ĆWICZYĆ 5 DNI W TYGODNIU BRZUSZKI - KRATKOWANIE
***  SOBOTA NIEDZIELA LUZ BLUES  (wolne od ćwiczeń oczywiście :)
***  PIĆ 1,5 do 2 LITRÓW DZIENNIE ( woda, herbaty, ziółka)

               i nie opierdzielam się tylko ruszam dupę i walczę:)
                       
                           cholera jasna do boju :) idę na wojnę:)
                        
                                              i WYGRAM :)

Dodaj komentarz

***.Ostatki.***

21 lutego 2012 , Komentarze (21)

Witajcie kochani :)
                                          
Kto jada ostatki jest piękny i gładki...   gówno prawda.  (nie wierzcie w to :))

jej też tak mówili i co...
                                   
teraz się nawet w spodnie zapiąć nie może....
****************************************************************************
dzisiejszy dzień 0 wypadł mi całkiem ok,
jutro zaczynamy 40 dniowy post  :)
do jedzenia tylko chleb i woda.....
                                        
nie no żartowałam oczywiście :)

Pozdrawiam i życzę mocnych postanowień i wytrwałości w dążeniu do celu :)

Dodaj komentarz

***.Wredna małpa.****

20 lutego 2012 , Komentarze (76)

witajcie kochani   :)
Co słychać... ?           

Dzisiaj po 2 tygodniach chwila prawdy.........
włażę na wagę, a ona mi 75,5 kg pokazuję  + 1 kg K***a      zmieniam paseczek :(
ja się pytam : What the fuck....?
przecież nie tknęłam żadnego zasranego pączuszka, a ona mi tu takie wynalazki....
co za zdzira, jak ją wezmę i roz.......wale o podłogę, to może zmieni zdanie....

Kochani wkurzyłam się na maksa!!!!!

No ale mówi się trudno i płynie się dalej :) 

EDIT... zbliża mi się @ więc to pewnie ta przyczyna :)

Następne ważenie 1 marca, a niech spróbuje pokazać więcej.....
od razu wpier*** i do wora. i kupuj nową, może to ją nastraszy....

Pozdrawiam Kochani oby wam ważenia poszły lepiej :) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

***.Chorobowo.***

19 lutego 2012 , Komentarze (42)

Dzień boberek  :)
                                      
miał być dzisiaj dzień białkowy, ale z racji tego że pochorowałam się
i muszę pić dużo herbaty z cytryną i miodem, więc darowałam sobie białko :)

Moja córcia również choruję,
więc siedzimy sobie w domku i grzejemy dupcie pod kocykiem :)

popijając herbatkę z miodem i cytrynką :)
                                           
Dzisiejsze moje menu :)
08:20  kakao 0,5l     ok. 200 kcal
10:20 1/2 jabłko, 1/2 kiwi   ok. 50 kcal
11:00 grahamka z margaryną i czosnkiem   ok. 230 kcal
12:30 3 tekturki + pasta jajeczna z makrelą   ok. 300 kcal
15:00 omlet    ok.  220 kcal
18:00 3 tekturki + pasta jajeczna z makrelą ok. 300 kcal
razem: ok 1300 kcal + 300 z miodku :)

jeśli chodzi o samą herbatę z miodem i cytryną to wyjdzie na dzień dzisiejszy z 2 litry :)

     Buziaczki dla Was wszystkich :) Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli :)

                        

Dodaj komentarz

***.kto rano wstaje...:).***

18 lutego 2012 , Komentarze (33)

Witajcie pracowite mróweczki :)
                                                   
Dzień zaczęłam o 05:30, dzięki mojej małej muszce bzzyk bzzyk :)
i co u robić....? Pomyślałam sobie...?
zabrałam się za porządki  co weekendowe :)

Dzisiaj czekało nas wielkie zjeżdżanie z górki na pazurki :)
była świetna zabawa :) tak się wy zjeżdżałyśmy, że był ubaw po pachy :)
a ile przy tym utraty kalorii, bo zjechanie to nic, ale wciągnij te sanie pod górkę :)

Życzę kochani udanego weekendu :) Pozdrawiam

a to moja córcia z naszym psiakiem:)
                           

Dodaj komentarz

***.Wytrwałam.***

17 lutego 2012 , Komentarze (33)

Witajcie słonka :)
                              
Jak w temacie wytrwałam :)
Wygrałam walkę z pączkami :)
Byłam silniejsza od nich, a one nie dały mi rady :)

Dzisiaj dałam sobie dyspensę na jedzenie,
ale nie obżeranie, tylko jedzenie wszystkiego ale rozsądnie :)

Nie martwcie się nie zamierzam wszystkiego zaprzepaścić jednym dniem :)
Pozwoliłam sobie dzisiaj na pół czekolady mlecznej :) ale w ciągu całego dnia :)

Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego weekendu :)

Dodaj komentarz

***.Pączek twój wróg.***

16 lutego 2012 , Komentarze (58)

Witajcie kochani :)
Bądźcie dzielni w ten dzisiejszy dzień:)

                   

Wyzywam pączka na pojedynek.

co on se kurcze myśli, że pokrzyżuje moje plany, o nie!
nie dam mu tej satysfakcji, niech spierdziela gdzie pieprz rośnie...
Dziś na przekór pączkowemu dniu zamierzam NIE zjeść ani jednego.

musimy być silni, On będzie nas kusił swoim zapachem, aromatem,
pysznym lukrem na wierzchu z kandyzowaną skórką pomarańczową.
Ale nie dajmy mu się zwieść, pączek to ZŁO !!!

niech się wypcha marmoladą, a ja go i tak nie zjem.

nikomu tego nie życzę.........
              


Dodaj komentarz

***.Serduszkowo.***

14 lutego 2012 , Komentarze (36)

Witajcie kochani :)
w ten piękny i jakże bajeczny dzień :) (....srutututu....)
                                                
Normalnie powiem wam, że niczego się nie spodziewając
wyszłam rano odprowadzić córcię do przedszkola,
wracam patrzę a tam w skrzynce liścik, do kogo patrzę,
no bo przecież nie do mnie, pomyślałam....
a tu moje imię i nazwisko, se myślę "taaa jakieś jaja, ktoś se ze mnie robi..."
otwieram i czytam "Wszystkiego najlepszego z okazji walentynek, życzy mama i tatuś :)"
normalnie aż mi się miło zrobiło :)
ale to nie koniec prezentu bo w domu dali mi całą paczkę pralinek w kształcie serca
                           
Aaaaaaaaaaaaa i co ja mam z tym zrobić pomyślałam. No przecież nie zjem tego
i wiecie co zrobiłam oddałam mojej mamie,
która oczywiście najpierw zjadła swoje czekoladki
a dopiero później opędzlowała moje :) aj ta moja mamusia :) 

                           
        Pozdrawiam wszystkich bardzo mocno :)  i życzę udanych walentynek :)


Dodaj komentarz

***.poniedzielnik.***

13 lutego 2012 , Komentarze (39)

Witajcie moje kochane misie pysie :)
                                                      
Dziś byłam na rozmowie w sprawie pracy, poszło mi nawet dobrze.
mają dzwonić pod koniec tygodnia, początek następnego :)
Mam nadzieję że odezwą się do mnie :)

Jeśli chodzi o dietę to w miarę dobrze, nie poległam dzisiaj,
ale czuję się taka ciężka po tym weekendzie, chyba się przytyło....

Muszę poćwiczyć dzisiaj :)
słyszałam o tej metodzie kratkowania brzuszków, chyba spróbuję:)

Zważę się 20 lutego aby mieć pewność, że weekend został odpokutowany :)

Pozdrawiam Was misie kolorowe :)
                  

Dodaj komentarz

***.Było miło ale się skończyło :).***

12 lutego 2012 , Komentarze (26)

Witajcie kochani :)
no kochani pożarłam sobie wczoraj troszeczkę z koleżanką  :)
tak w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć,
że ta moja koleżanka jest niewidoma, ale dziecko ma widzące :)

wybawiły się dzieciaczki :) a my się naplotkowałyśmy za wszystkie czasy :)

spaghetti oczywiście wyszło zajebiście :)

Tak wyglądałam wczoraj i dzisiaj po zjedzeniu  :)
             
ale jutro wracam z powrotem  na dobre tory :)
i już nic mnie nie powstrzyma przed walka:)

Pozdrawiam i życzę Wam jak najlepszych wyników :)

Dodaj komentarz