
Margolcia ciągle drepcze w miejscu ale uwaga uwaga wczoraj pocwiczyłam na rowerku jestem z siebie dumna. Wiecie co mi dało mega powera? Na weekendowej imprezie poznałam Pana J., który stwierdził że jestem śliczna ale mimo wszystko grubaska! Na odchodnego powiedziałam mu, że ja schudnę ale on będzie zawsze 32 letnim popaprańcem i to się nigdy nie zmieni!
Nie chodzi o sam fakt nazwania mnie grubaską, tylko to że automatycznie zdyskwalifikował mnie przez wagę, i potraktował jako gorszego człowieka! No Dupek cholerny!
*** *** *** ***
Normalnie ja mu pokaże gdzie raki zimują! Taki już mam charakter, że potrzebuje silnych bodźców do działania a nie żadnego pitu pitu ;-)
Cel pierwszy: waga 89.90 kg - pozostało 5.10 kg
Aktywnośc dzisiejsza zaliczona: 10 km na rowerku a teraz uciekam do pracy!
P.S zabieram się za czystkę pamiętnikowych znajomych, mimo że mam was niewiele to nie jestem w stanie tego ogarnąć, a liczy się nie ilość a jakość :-)
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||