Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.
20 lutego 2012 06:46:55
196 DZIEŃ DIETY/ porównanie...
Witajcie kobitki. Trening częściowo mam już za sobą, zaraz będzie c.d. Facet dzisiaj jedzie do mamy po pracy i noc spędzę dziś sama, musi jej pozałatwiać parę spraw. A więc nawiązując do tytułu wpisu.....PORÓWNANIE...mam na myśli jeden istotny fakt, że zanim podjęłam walkę z odchudzaniem jak dobrze wiecie ważyłam 140kg, w tym samym czasie mój chłopak ważył 97kg (przy wzroście 182cm), czyli różnica między nami kilogramowo wychodziła że byłam grubsza od niego o 43kg!!! Teraz minęło ponad pół roku ja ważę 115kg, a on 107kg!!! Różnica między nami to zaledwie 8kg!!! On przytył przez zimę 10kg, a ja schudłam 25kg:))) Tyle że z moim facetem to tak jest podczas zimy przybiera zazwyczaj te 10kg a na wiosnę je traci i znów wraca do 97kg. U niego jest jeden problem...mięsień piwny...;), bo ogólnie nogi i dupkę ma zgrabne tylko ten bęben, śmieje się i mówi że " każdy ptaszek musi mieć daszek", ja tam uważam że dzienna seria brzuszków dobrze by mu robiła, ale to jest leń, nie chce mu się, twierdzi, że w pracy dość zapier...la i nie ma siły już na żadne ćwiczenia. Wiele z was widzę robi kolejne postanowienia tym razem te postne, ja standardowo nic nie postanawiam a działam swoim rytmem:)
czytałam kilka pierwszych wpisów na Vitalii, jestem pod wrażeniem :) Na prawdę dokonałaś ogromnych zmian w przeciągu pół roku! ale do osiągnięcia własnego sukcesu jeszcze trochę zostało także pozytywne nastawienie i trzymam kciuki :)
Pozdrawiam
Ja też pije takie koktajle i je uwielbiam ! Ale na robiłaś mi ochoty ! :)
Super menu i ćwiczenia :)
A co do mięśnia piwnego, mój tak samo ma niby ćwiczy, biega. Wszystko jest okej ale ciągle narzeka że nie może zgubić tego brzucha, mówię mu żeby przestał pić piwo.Mówi to nie od piwa, a jak nie od tego, to niby co? hehe ahh te chłopy. Masz rację a najważniejsze żebyśmy my się nie dały pokusom i były zgrabniutkie !
ja też pije taki koktail ale zazwyczaj z łyżeczką cukru, bo mnie nie otruje a mniej chemii niż słodzik. ja też uważam, że chłopak mógłby pościczyc brzuszek, ja mojego nie musze zmuszac biega i ćwiczy ze mną.