Witajcie Walentynkowo :-)
Właśnie wróciłam od ortodontki, sprawca mojego osłabienia i stanu podgorączkowego został ujety i zniwelowany. Okazało się, że kawałek drucika z aparatu wbijał się w dziąsło i spowodował silny stan zapalny i gorączkowy. Drucik został szybciutko usunięty - huraaaa!
Na szczęście znów czuję się pełna sił! I jutro wracam do pracy z uśmiechem i zadowoleniem!
*** *** *** *** ***
* waga dzisiejsza zmniejszyła sie o 500 g, paska jeszcze nie uaktualniam bo oficjalne ważenie w piątek;
* obiecuję nadrobić zaległości w Waszych pamietnikach - bo uwielbiam je czytać;
* życzę Wam aby Walentynki gościły w waszych związkach cały rok! a nie tylko w ten jeden dzień;

|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||