Olivkaa

kobieta, 27 lat,

150 cm, 64.60 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: Do konca kwietnia osiągnąć swój cel !!!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

CIĘŻKO JEST! I JASKRA WRODZONA!

7 marca 2012 , Komentarze (1)

Od dwóch dni próbuję zrobić sobie głodówkę, ale kończy się to na tym ,że wytrzymuję do ok. 14:00 a potem zaczynam jeść , i to właściwie co popadnie.Dzisiaj zmieniam strategię, zjem śniadanie , a potem zobaczymy.Muszę wreszcie ruszyć tą wagę , bo na razie jest -3 kg, ale dalej nie chce zejść, ani trochę, jak już to idzie w górę,a przecież mój drugi cel pośredni to w poniedziałek zobaczyć na wadze 63 kg, jeżeli to ma się udać to od dziś muszę brać się za siebie.
Wczoraj byłam u okulisty mam wadę -0,25, zastanawiam się czy warto robić okulary.Ale co jeszcze mi powiedziała to że gdy badała dno oka, zobaczyła ze w obu oczach mam jaskrę wrodzoną.Czy ktoś wie co to jest i co oznacza???
Dodaj komentarz

DZIŚ GŁODÓWKA !!!

2 marca 2012 , Komentarze (1)

Tak postanawiam , dzisiaj dzień głodówki.Stawiam sobie cele tygodniowe ile chce zrzucić w danym tygodniu,a wiec teraz do poniedziałku(bo od pon zaczęłam) chce mieć 3 kg mniej , czyli w poniedziałek zobaczyć na wadze 65 kg!! Dzis waga pokazała 66 chociaż denerwuje mnie ta waga bo wacha się, tzn , wchodząc kilkakrotnie za każdym razem pokazuje mała różnicę, no ale nic powiedzmy ,że przyzwyczaiłam się już do tego.Na weekend jadę do rodziców i obawiam się tego, mama pewnie znowu nagotuje nie wiadomo ile i nie wiadomo czego.Właśnie dlatego dziś głodówka, chciałabym osiągnąć swój cel pośredni w wyznaczonym czasie, mam nadzieję ,że się uda!!
Dodaj komentarz

WRACAM!!!

29 lutego 2012 , Skomentuj

Jak to zwykle po zimie bywa , wracam do odchudzania.Zaniedbałam się okropnie , przez jesien i zimę, w rezultacie 10 kg do przodu :((( KONIEC biorę się za siebie i to już .Do lata chcę osiągnąć swój cel 45 kg.Do tego mój mąż mi powiedział że jak będę miała rozmiar 36, to mogę wziąść tysiaka  z naszej kasy i wszystko wydać na ciuchy , chyba też ma już mnie dosyć takiej grubej.Wcale się nie dziwię ja też mam już siebie dosyć !!! :((
Dodaj komentarz

JEST 56! :)

11 marca 2011 , Skomentuj

Nareszcie zobaczyłam na wadze 56, wprawdzie 56,7 kg , no ale te 57 już mnie denerwowało.Musze teraz pilnować diety żeby nie poszła w górę , szczególnie że jutro weekend, a ja zawsze w weekendy mam problemy z utrzymaniem diety : / Jestem już prawie 2 miesiące na diecie i myśle że do konca kwietnia na pewno bede musiała byc, jak nie do końca maja.A po osiągnięciu swojego celu , w zasadzie dalej dieta , może troche mniej rygorystyczna , ale dalej bedzie musiała byc , bo inaczej bedzie jojo, jestem tego pewna , że waga pójdzie w górę jesli wróce do mojego odżywiania sprzed diety, ale myśle że warto trochę sobie odmówić kulinarnych przyjemności a utrzymać zgrabną sylwetkę.No ale to dopiero przyszłość na razie , muszę się skupić , na osiągnięciu celu czyli 50 kg, a być może nawet 47 kg :)
Dodaj komentarz

Wróciłam na Vitalie :)

10 marca 2011 , Skomentuj

Witajcie kochane! Od stycznia znów jestem na diecie , i od stycznia , a właściwie od połowy stycznia 8kg mniej :) Nareszcie zaczęłam wchodzić w moje ciuchy które przeleżały szmat czasu w szafie czekając aż się zmniejszę, no ale jeszcze nie we wszystkie , do tego jeszcze brakuje mi przynajmniej 4 kg.Chwilowo mam problem , waga uczepiła się cyfry 57 , konkretnie chodzi mi o tą 7  chciałabym juz się z nią pożegnać ale jakoś opornie to idzie , może znacie dziewczyny jakiś sposób na expresowe schudniecie podczas diety 2 kg ???? To tak dla wzmocnienia motywacji i celów działania :)
Dodaj komentarz

WCZORAJ BYŁ DZIEŃ NIE DIETKOWY-DZIŚ EFEKTY :(

21 lipca 2010 , Komentarze (1)

Niestety wczoraj sobie pozwolilam na zbyt wiele , i dzis rano na wadze znów 6 z przodu :( Paseczka jednak nie zmieniam bo szybciutko biore sie za siebie i wracam do tego co było.Od dziś do przyszłego piątku (moja córcia obchodzi roczek), żadnych wymówek !!!
Dodaj komentarz

BILANS ODCHUDZNIA CZYLI ILE MI UBYŁO CM

20 lipca 2010 , Komentarze (3)

szyja z 34 na 32 -  2cm

biceps z 32 na 31-  1cm

piersi z 100 na 91-  9cm

talia z 99 na 85-  13cm

biodra z 100 na 93-  7cm

udo z 62 na 59,5-  2,5cm

łydka z 39 na 37,5-  1,5cm

 

 

Tak więc cm spadają , gdzies wiecej , gdzies mniej , najważniejsze ze spadają.Jeszcze jest ich i tak sporo za dużo , no ale nie da sie tak szybko jak by sie tego chciało , niestety.POZDRAWIAM

Dodaj komentarz

NOWA CYFERKA Z PRZODU-NOWE POSTANOWIENIA

19 lipca 2010 , Komentarze (2)

Przede wszystkim musze zejsc  z waga niżej , na tyle bezpieczną odległość, że nawet gdy w jakis dzien popuszcze sobie troche pasa to żebym potem rano nie zobaczyła tej okropnej 6.Nie chce jej już nigdy więcej oglądac 6 na mojej wadze.Tak więc mój kolejny cel pośredni to 58,0kg, malymi kroczkami do celu.Najpierw moim celem bylo 63 potem 60 , teraz 58 , a pożniej 55 itdMyślę że tak jest łatwiej.Od jutra biorę się ostro do realizowania mojego nowego celu.POZDRAWIAM
Dodaj komentarz

JEST 5 Z PRZODU :)) MODELE MOJEJ SYLWETKI

19 lipca 2010 , Komentarze (6)

Jest moja 5 , w końcu , wprawdzie weekend nie dokonca dietkowy, bo byłam u rodziców , i tak w sob grill , obiadki mało dietetyczne, ale waga i tak spadła, super :) Powiem wam ze jak widze te modele komputerowe sylwetki, to prawdziwa motywacja dla mnie .Nie zdawałam sobie sprawy ze byłam az taka gruba , tzn.wiedzialam ze mam dużą wagę ale nie widzialam w lustrze tego co pokazuje model początkowy sylwetki, a mój mąż mówi że rzeczywiście tak wyglądalam, szkoda gadać , teraz dąże do celu z jeszcze większym zacięciem.Spróbuje dodac jako fotki te modele żebyscie mogli je zobaczyc

Dodaj komentarz

SMUTNA :(

16 lipca 2010 , Komentarze (5)

Chociaż trzymam diete , waga skacze jak oszalala , raz w góre , raz w dół.Mogę zaponmiec ze jutro zobacze 5 z przodu.Wprawdzie po ciuchach widze ze schudląm , ale jakos opornie to idzie.Przypuszczam ze to przez te upały, jak malo pije i duzo sie poce , to waga spada, i wczoraj w ciagu dnia pokazywala juz nawet 59,9 kg , ale rano znów w góre 60,50kg.Denerwujące to strasznie.Przestalam biegac wieczorami, powietrze jest takie męczoce , ze biegac sie odechciewa, nic trzymam sie dalej.Od poniedziałku postanowiłąm nie jesc wogóle pieczywa, może to cos pomoże.
Dodaj komentarz