Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness
Nowość

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

interesuje sie chemia, technika i fitnessem:) lubie podrozowac i chodzic na zakupy. a do odchudzania naklonil mnie fakt, iz nie moge znalezc na siebie fajnych rzeczy w ulubionych sklepach. dlatego tez teraz biore sie za siebie, a potem pojde na dluuugie zakupy i wymienie cala garderobe:))) 18/01/1
2
ZACZYNAM ODCHUDZANIE OD NOWA:)))

hajar

kobieta, 29 lat,

165 cm, 72.40 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: 18.01.12 Zaczynam odchudzanie od nowa. Celem jest moja waga z pazdziernika 2010-72kg

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

01.02 - dzien 15/91 (15dzien slimfast) - minus
5.30kg po 2ch tygodniach

1 lutego 2012 , Komentarze (5)

Witam,

Po dwoch tygodniach odchudzania jest mnie o 5,30 kg mniej !!! 


Oby tak dalej 


Papatki

Dodaj komentarz

31.01 - dzien 14/91 (14dzien slimfast)

31 stycznia 2012 , Komentarze (2)

Hejka,

Juz prawie 2 tygodnie za mna, czyli jeszcze 11 przede mna. Pierwszy etap odchudzania zakoncze 18kwietnia, bo 19ego lece na urlop. Drugi etap zaczne jak wroce, a potem juz tylko stabilizacja.

Dzien minal bez podjadania. Bylo grillowane miesko, owoce i oczywiscie koktajle. Jutro mam wazenie i mysle, ze laczny spadek wyniesie jakies 5kg za te dwa tygodnie. Jutro dam znac 

Moj maz znalazl mi swietny klub sportowy i dzisiaj zapisalismy sie oboje. Sa tam 2 baseny, sauna, jacuzzi, kort tenisowy, stadion z bieznia, spa, salon masazu silownia i zajecia grupowe, kawiarnia tez hihi. Moge tez korzystac z drugiej filii klubu kiedy zechce. Mi najbardziej zalezy na spinningu, bo wiem, ze to pieknie i szybko spala tluszczyk  Karte do klubu juz mam, musze jeszcze zmusic sie, aby zaczac tam chodzic 

Do napisania jutro, papatki 

Dodaj komentarz

30.01 - dzien 13/91 (13dzien slimfast)

30 stycznia 2012 , Komentarze (4)

Hej,

Dzisiaj mija mi juz 13 dzien na diecie i naprawde dobrze mi idzie  1-2 razy w tygodniu pozwalam sobie zjesc co chce, jesli w poprzednim tygodniu przestrzegalam diety. W srode mam kolejne wazenie. Wiem, ze waga juz nie bedzie leciala tak szybko jak w 1wszym tygodniu, ale minus 1kg musi byc co tydzien 

Trzymajcie sie, pa

Dodaj komentarz

25.01 - dzien 8/91 (8dzien slimfast) - minus 3.6kg
po 1wszym tygodniu

25 stycznia 2012 , Komentarze (5)

Hej,

Mialam dzisiaj obowiazkowe wazenie i jest mnie mniej o 3,60 kg!!!  

Myslalam, ze bedzie troche gorzej, bo chociaz trzymam sie dietki dzielnie, to siedzialam wczoraj do pierwszej w nocy na kompie i caly czas cos przegryzalam, a gotowanych brokulow to zjadlam chyba kilogram A potem do lozka z pelnym brzuchem poszlam No ale widac, ze jak waga ma spadac to spada 

Ubylo mi tez kilka centymetrow, ale mierzyc sie bede raz na 2 tygodnie od teraz.

Pije wlasnie kawke i slimfast o smaku cafe latte  - moj ulubiony smak 

Kolejne wazenie za tydzien, trzymajcie kciuki za kolejne spadki 

Milego dnia, papatki

Dodaj komentarz

24.01 - dzien 7/91 (7dzien slimfast)

24 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Hello,

Dietka u mnie w jak najlepszym porzadku. Udalo mi sie namowic moja siostre do wspolnego odchudzania, to przynajmniej nie bedzie mnie kusic tostami z zoltym serkiem poki co 

Wczoraj zrobilysmy duze zakupy: owoce, warzywa, woda, napoje... A dzisiaj miesko. I zadne pokusy nie sa nam straszne (a przynajmniej tak trzeba sobie wmawiac).

W planie mam dzisiaj zrobienie nalesnikow dla domownikow, a sama bede jadla gotowane miesko z warzywami i owocki. No i oczywiscie koktajle slimfast 

Bylam wczoraj zobaczyc nowy klub fitness, ale jakos nie przemowil do mnie 

Jutro mam obligatoryjne tygodniowe wazenie, ale jak bedzie nadal 3 kg na minusie to bedzie super.

Pozdrawiam i milego dietkowania zycze




Dodaj komentarz

22.01 - dzien 5/91 (5dzien slimfast)

22 stycznia 2012 , Skomentuj

Hejka, po 4 dniach prawie 3,5kg na minusie. Trzymam sie dzielnie Objadam sie dodatkowo dzisiaj zupa pomidorowa-moja ulubiona Ostatnio znow ogladalam Dzien Swira, uwielbiam Adasia 

Matka Adama: Co się stało? Zjedz coś.
Adam: Mamo, nie jestem głodny. Uderzyłem się w skrzynkę.
Matka: W skrzynkę? Zupę zjedz, talerz gorącej, pomidorowa, przynajmniej dobra.
Adam: Mamo, nie chcę zupy, na listy, chcę z mamą porozmawiać.
Matka: Na listy? Możesz rozmawiać i jeść.
Adam: Mamo, nie chcę jeść, Nie dokończyłem dziś lekcji, mamo.
Matka: Dokończysz kiedy indziej, zjesz. Jak nie dokończyłeś?
Adam: Bo pierdzieli.
Matka: Nie mów tak!
Adam: Prykali.
Matka: Nie mogłeś im czegoś powiedzieć?
Adam: Co powiedzieć? Komu?
Matka: Ja bym im powiedziała.
Adam: Mama ma na wszystko recepty, z którymi człowiek nie wie co ma robić. Po każdej radzie mamy czuję się jeszcze gorzej. Wyszedłem dziś w środku z lekcji!
Matka: Taka praca dobra.
Adam: Zła.
Matka: Lubisz ją.
Adam: Nienawidzę.
Matka: Gdybyś nie odszedł z uczelni, już byłbyś profesorem.
Adam: Nieee, byłbym naukowcem.
Matka: Więc nie wiem, jak ci pomóc. Jedz, może mało soli?
Adam: Muszę odpocząć, mamo, odpocząć na dobre.
Matka: Jasne, że odpocząć.
Adam: Mama mnie wcale nie słucha.
Matka: Oczywiście, że słucham: „odpocząć”. Możesz teraz.
Adam: Właśnie o to chodzi, że nie mogę, bo nie potrafię odpoczywać.
Matka: To już nie wiem. Albo pieprzu trochę, pieprznie dobrze na nerki.
Adam: Jestem taki zmęczony.
Matka: Jasne że zmęczony, połóż się trochę. Czym jesteś zmęczony znowu?
Adam: Wszystkim. Sobą. Życiem.
Matka: Życiem? Jesteś młodym człowiekiem jeszcze.
Adam: Mam czterdzieści dziewięć lat. Siedem razy siedem.
Matka: Czterdzieści dziewięć lat. Ja mam siedemdziesiąt lat, dziesięć razy siedem. Całe życie masz jeszcze przed tobą. Gdybym ja miała życie przed sobą...
Adam: Ale mama już miała życie przed sobą. Też nie będę miał dwóch żyć.
Matka: Zupa ci wystygnie. (Cisza, Adam zaczyna smarować masłem kromkę). Musisz je tak skrobać, bo jest zmarznięte i się lepiej rozsmaruje.
Adam: Dobrze, mamo, skrobię. Zawsze skrobię i zawsze słyszę, że trzeba skrobać. Ja już tego nie mogę słuchać.
Matka: Chciałam tylko powiedzieć, że trzeba skrobać, bo zmarznięte. (Cisza). Zrób sobie górne światło.
Adam: Mamo, zrobię sobie takie, jakie potrzebuję.
Matka: Ale mnie to nie przeszkadza.
Adam: Ale tu chodzi o mnie, nie o mamę. Dziesięć tysięcy razy powtarzałem mamie, że nienawidzę górnych świateł.
Matka: Pierwsze słyszę.
Adam: Bo mnie mama nigdy nie słucha!
Matka: Zawsze ciebie słucham.
Adam: Nigdy! Mam wrażenie, że ani jednego zdania, które... Przez całe życie, słowa jednego, kiedykolwiek, nie słuchała mama mojego.
Matka: Odkaziłeś to chociaż? Jedz, ci zupa stygnie.
Adam: Tak, tak. Neomycyną. Zupa, zupa, zupa!

Dodaj komentarz

20.01 - dzien 3/91 (3dzien slimfast) cd wpisu

20 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Wlasnie nasmazylam mezowi kurczaka, i tak pieknie pachnie... Ale jestem twarda i nie dam sie tej pokusie Wiec popijam sobie kolejny koktajl i szykuje sie do pracy. Najwazniejsze by czyms sie zajac i nie myslec o pysznosciach papatki
Dodaj komentarz

20.01 - dzien 3/91 (3dzien slimfast)

20 stycznia 2012 , Skomentuj

Hejka,

Dzisiaj juz trzeci dzien mi leci i musze powiedziec, ze w ogole nie chodze glodna (pije koktajle w tych samych odstepach czasowych) i juz widze siebie w miejszym rozmiarze 

Co do wagi to po dwoch dniach mam - 3kg 

Jedyne co to moja siostra jadla wczoraj tosty z pysznym zoltym serkiem, a na deserek rureczki waflowe czekoladowe... ahhh narobila mi smaka, ale nie dalam sie, zapilam to woda  Na szczescie udalo mi sie namowic ja na diete, i juz od poniedzialku nie bedzie mnie kusic 

Trzymajcie sie, pa

Dodaj komentarz

18.01 - dzien 1/91 (1dzien slimfast)

18 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Witam,

Dzisiaj zaczelam odchudzanie. Na poczatek dieta slimfast, a pozniej na pewno zmienie na jakas inna

Pierwszy dzien minal mi bez problemow, gdyz 12h spedzial w pracy. Najgorzej jest w domu, a jeszcze gorzej jak domownicy co chwile jedza cos pysznego Glodu nie czuje, raczej jedynie "mam ochote na cos". Najgorsze dla mnie sa zawsze pierwsze 4 dni, a pozniej juz jakos leci.... mam nadzieje, ze i tak bedzie tym razem.

Obligatoryjnie bede sie wazyc raz w tygodniu, a jak poczuje potrzebe to i czesciej. Na pewno jutro sie zwaze, by zobaczyc chociaz maly spadek, aby zmotywowac sie i przejsc jakos te pierwsze dni.

A tak w ogole to weszlam dzisiaj na wage... i co??? jestem wsciekla na siebie, ze tak ciezko pracowalam, aby zrzucic 21kg, a teraz znow sie upaslam. I zdaje sobie z tego sprawe, ze to wszystko moja wina No ale coz, nie ma co sie uzalac, trzeba dzialac

Spokojnej nocy, papatki

Dodaj komentarz

dieta slimfast

17 stycznia 2012 , Komentarze (2)

No i wrocilam  od jutra zaczynam diete slimfast - 2 koktajle plus 1 niskokaloryczny posilek. Koktajle kupilam juz takie gotowe do picia, bo jest to o wiele wygodniejsze w pracy no i smakuja o niebo lepiej od tych przygotowywanych z proszku i mleka. Bede musiala niestety wejsc jutro na wage i padne pewnie z wrazenia , ale i tak nie powiem Wam ile waze Nie chce zmieniac paska, bo mnie bardzo mobilizuje-pokazuje, ze potrafilam schudnac raz to i moge to zrobic jeszcze raz. Bede jedynie poki co pisac ile kilogramow udalo mi sie zrzucic, a mam nadzieje, ze bede miala czym sie pochwalic
Trzymajcie za mnie kciuki

ps. Jeden koktajl ma 230kcal, wiec nie martwcie sie, bo lacznie nie mam zamiaru zejsc ponizej 1000kcal dziennie. Moze nawet bede pila 3 koktajle i jadla 1 jeden posilek, jesli tak bedzie lepiej.

Dodaj komentarz