Głęboki wdech
( 2010-05-31 09:00:58 )
...Wczoraj moja siostra miała komunię. Cóż, nie jestem z siebie dumna. Były ciasta, i ja samych ciast zjadłam chyba na 1000 kcal,a do tego cukierków czekoladowych..(liczę).. no z 9 w papierkach i jeszcze 4 z bombonierki solidarności :DNo, jednym słowem, zaszalałam!Ojej, i wieczorem też jadłam, kurcze, naprawdę tak, aż mi się niedobrze robiło :PPoza tym jadłam w sumie nie wiele, sałatki, chuda szynka, pieczony kurczak, faszerowane jaja - samo dietetyczne jedzonko poza tymi słodkościami :PJeszcze na dzisiaj trochę zostało ciast, fuuj, jak sobie pomyślę, wczoraj postanowiłam,że dzisiaj już słodkości nie tknę po wczorajszym, ale dzisiaj znowu do śniadania (znowu całkiem dietetycznego) zjadłam dwa kawałki ciasta, wprawdzie niewielkie, ale i tak xPNo cóż, bywa i tak.Wiecie co dziewczyny? Dzisiaj oczywiście zaczynam od nowa, a raczej kontynuuję,bo w piątek i sobotę szło mi ładnie. Nie mam zamiaru się zamęczać z powodu tej jednej porażki, z resztą w miarę nawet świadomej..Czytam na różnych stronkach i forum o odchudzaniu,różne rzeczy.Parę dni temu trafiłam na pewien raport, z którego głównie wynikało,że trzeba kochać swoje ciało. Pokochać swoje ciało. Nie zaakceptować jego wady, lecz pokochać. I zacząć o niego dbać, dając mu to,co najlepsze: zdrową żywność, ruch, świeże powietrze.Ciało jest jak dziecko: nie wolno poddawać się jego dyktaturze, i nie wolno dawać mu zawsze tego, czego chcę.To My tu jesteśmy mózgiem,to my tu rządzimy. Umiejmy zapanować nad ciałem, nad jego odruchami, kiedy ono krzyczy, że chce ciastko!Ja tu rządzę i to ja tu decyduję, bo chcę dać mojemu 'dziecku', mojemu ciału to,co najlepsze, wtedy ono również się odwdzięczy tym,co ma.Wzięłam to sobie do serca, naprawdę. Czuję się odmieniona. Wiadomo,że to samo od razu nie przyjdzie, ale z czasem. Trzeba się po prostu nauczyć panować.To umysł panuje nad ciałem, nie na odwrót.P.S. Ten raport można znaleźć na jakschudnac.com.pl ; naprawdę polecam. Tam jest jeszcze coś do kupienia, ale ja sobie darowałam,bo nie mam kasy. Ale tak kobieta mądrze pisze, myślę,że warto zobaczyć....