Nowy temat Lista tematów


Temat:

przypał, sara, brechta...



NiesamowicieSzczesliwaPieknosc

5 lutego 2012, 09:23 (List #1)
ale "przypał", była "brechta"... to takie dziecinne i niepoważne... jak słyszę podobne wyrażenia to czuje zażenowanie. Boże czy naprawdę nie można się wyrażać normalnie? co to za slang? mam 21 lat, a nie potrafię tego zrozumieć, irytuje mnie takie głupawe słownictwo, chyba lepiej jest uczyć się mówić ładnie, tak by swoją elokwencją wzbudzać szacunek i podziw wśród innych. Czy się czepiam?

aahaa

Dołączył: 2011-08-31

Miasto:

Listów: 161

5 lutego 2012, 09:25 (List #2)
Sztywna jestes
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

fraupilz

Dołączył: 2011-11-22

Miasto: Warszawa

Listów: 1138

5 lutego 2012, 09:26 (List #3)
Można mówić tak, że ą i ę, i nie wzbudzać podziwu. Ważniejsza jest treść, nie forma.
Postanowienie noworoczne: utrzymuję porządek w mieszkaniu
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

manru

Dołączył: 2009-05-20

Miasto:

Listów: 3516

5 lutego 2012, 09:28 (List #4)
każdy wiek ma swoje przywileje, język jest po to żeby się nim bawić, więc po co ta spina ?:)
Postanowienie wakacyjne: http://make-myself-proud.tumblr.com/
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

NiesamowicieSzczesliwaPieknosc

5 lutego 2012, 09:29 (List #5)
nie uważam się za sztywną, jestem bardzo towarzyska i ludzie "lgną" do mnie, a ja do nich. Ale zauważyłam, że w wyżej opisany sposób wypowiada się albo ktoś kto jest z racji wieku mało dojrzały, lub mimo wieku brak mu dojrzałości... ale dzieki za odp;)

unodostress

Dołączył: 2011-10-17

Miasto: Białystok

Listów: 3571

5 lutego 2012, 09:30 (List #6)
dorastasz ja używam sporo slangu może nie takiego bo to brzmi rzeczywiście kretyńsko no ale mam takie swoje;p
Postanowienie wakacyjne: dorzeźbić się i latem wskoczyć w szorty :)
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

NiesamowicieSzczesliwaPieknosc

5 lutego 2012, 09:32 (List #7)
Jokerka to że mam taki nick wynika z faktu zrzucenia 30kilo, mam prawo być z siebie dumna i szczęśliwa. A próżność? chyba każdy zalogowany na vitalii ma ją w sobie;)

GetWild

5 lutego 2012, 09:33 (List #8)
Wydaje mi się, że przesadzasz. Ja wśród znajomych zawsze mówię slangiem. Slang jest w ogóle fascynującym zjawiskiem, te słowa mają swoje źródła w wydarzeniach, piosenkach, często są zaczerpnięte z innego języka. To nie jest taka tam głupia paplanina. 
Jasne, są sytuacje, w których nie wypada używać typowo 'młodzieżowego' słownictwa i wtedy go nie używam-proste.

PS. Zawsze wydawało mi się, że mówi się 'ale były brechty', w liczbie mnogiej i że to nie jest rodzaj żeński, a męski, czyli: kto? co? - brecht. Ale to może się różnić w zależności od regionu, towarzystwa itd.

manru

Dołączył: 2009-05-20

Miasto:

Listów: 3516

5 lutego 2012, 09:34 Edytowane przez manru 5 lutego 2012, 09:38 (List #9)
i zalogowałaś się żeby się tym chwalić czy coś? bo przecież chyba nie żeby schudnać?
mam wrażenie że po schudnieciu sie pani kompleks wyższości załączył -_-
Postanowienie wakacyjne: http://make-myself-proud.tumblr.com/
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

NiesamowicieSzczesliwaPieknosc

5 lutego 2012, 09:39 (List #10)
manru, jeśli uszczęśliwi Cię moja odpowiedź to napiszę, chociaż czuje że prawie wszyscy są tu wrogo nastawieni. To moje drugie konto na vitalii(chociaż nie wiem co to ma do tematu...?), chciałam zamazać to co było, czyli kiedy ważyłam +30kilo i zacząć od nowa, tak samo zrobiłam z zawartością szafy- wszystkie ubrania większe od S, S/M poszły dla biednych;).
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.